Reklama internetowa to dla przeciętnego użytkownika sieci sprawa nieprzyjemna. Reklam się nie lubi. Z drugiej strony jednak, bez niej nie można wyobrazić sobie funkcjonowania świata w obecnej formie. Przedsiębiorcy, którzy chcą utrzymać swój biznes nie są w stanie funkcjonować bez korzystania z choćby najprostszych metod marketingowych. Dobiegające zewsząd hasła reklamowe przybierają co raz to bardziej zaskakujące formy. Oddziałują na emocje i zmysły konsumentów. Nawet zwykłe opisy produktów stają się małymi majstersztykami, które mają kusić i nęcić.

Reklama jest potrzebna konsumentom

Przychodzą jednak momenty, kiedy sytuacja się odwraca. Konsument ogarnięty potrzebą zakupu czy skorzystania z usługi, za pomocą Google szuka sprzymierzeńca, który doradzi, co kupić, z czego skorzystać, co wybrać i utwierdzi w przekonaniu, że naprawdę tego potrzebuje. Jak nie skorzystać z okazji, kiedy to sam klient szuka, by wydać swe ciężko zarobione pieniądze? Takie sytuację można wykorzystać lub zmarnować i wepchnąć naszego niedoszłego klienta w ramiona czujnej konkurencji. Tu wszystko w „rękach” tych, którzy odpowiadają za opisy produktów na stronie internetowej sklepu. To na ich podstawie podejmowane są decyzje o zakupie. Warto wykorzystać fakt, że nie budzą one takiej naturalnej wrogości jak reklamy. Że podchodzi się do nich z zaufaniem, że czyta bardziej jak rady ekspertów z danej branży niżeli teksty speców od marketingu. Warto więc wiedzieć na co zwrócić uwagę, a czego unikać, co pomoże, a co poirytuje czytających opisy produktów.

Język – on mówi najwięcej

Im język prostszy, tym bardziej czytelny. Pozwala na zrozumienie i zapamiętanie większej ilości informacji. Lubimy kupować to, czego zastosowanie i zasadę działania znamy i rozumiemy. Nie potrzebne są więc w opisach licznie nagromadzone epitety wychwalające produkt. Takie chwyty rodem z Mango TV mogą jedynie rozdrażniać i sprawić, że czytający poczuje się traktowany niepoważnie i będzie węszyć podstęp. Nikt nie lubi być traktowanym jak osoba o niskim ilorazie inteligencji, której oczy mydlić można wymyślnymi, wielokrotnie złożonymi zdaniami o znikomej treści.

Optymalizacja – wytrych do sukcesu

Koniecznym jest także zadbanie o to, by jak najwięcej osób miało w ogóle szanse przeczytać najważniejsze informacje o produkcie. Stron internetowych jest dużo, a użytkownikom wystarczy przejrzenie kilu pierwszych pozycji zaproponowanych przez Google, by podjąć decyzję o zakupie. Co wpływa na kolejność wyświetlanych treści przez wyszukiwarkę? To optymalizacja treści, która sprawi, że dany tekst rozpoznany zostanie jako ten najbardziej pożądany przez internautę. Istnieją proste zasady (SEO – Search Engine Optimization) wpływające na pozycję strony. Należy stosować przygotowując opisy produktów – wygląd i funkcjonalność tekstu też mają znaczenie. Czasami przemyślana budowa tekstu, w której bez problemu odnajdujemy najważniejsze informacje o produktach jest ważniejsza niż szumne hasła reklamowe. Opis produktu powinien zawierać słowa klucze, czyli takie słowa, które użytkownik wpisuje do wyszukiwarki chcąc odnaleźć interesujące go informacje.

W dobrym stylu

Styl tekstu powinien zostać dopasowany do profilu klienta, być entuzjastyczny i wzbudzać pozytywne emocje. Emocje negatywne wzbudzić mogą zawiłe opisy, infantylne, zbyt barwne jak np przekonywanie, że opisywany sprzęt jest najlepszy na świecie, najcudowniejszy i zupełnie odmieni życie nowego właściciela.

Dobrze jest kierować się zasadą – pisz to, co i tobie jest miłe. W końcu prędzej, czy później sami poszukiwać będziemy porad i utwierdzenia w przekonaniu, że naprawdę chcemy wydać swoje ciężko zarobione pieniądze.