Dorota Magoń

18

Marzec 2016

Jeśli zapoznaliście się z naszymi poprzednimi wpisami, doskonale wiecie jak zacząć swoją copywriterską karierę oraz zapoznaliście się ze szczegółami tego zawodu. Dziś wskażemy jakie zagrożenia może spotkać na swojej drodze każdy dobry copywriter i jak się przed nimi ustrzec.

Copywriterze! Zagrożenie czyha!

Wielu dobrych copywriterów-freelancerów zastanawia się jak zabezpieczyć się przed zagrożeniami, jakie niewątpliwie mogą pojawić się na niemal każdym etapie współpracy, czy to z klientem indywidualnym czy z firmą. Oczywiście nie jest zaskoczeniem, że w każdym przypadku podstawą jest umowa. Warto jest mieć ją wcześniej sporządzoną, najlepiej w porozumieniu z prawnikiem, który pozwoli na zawarcie wszystkich najważniejszych aspektów. Bywa jednak różnie – niekiedy firmy same podsyłają umowy, w takim przypadku zawsze wszystko warto uważnie czytać. A gdy pojawi się choć najmniejsza wątpliwość, należy pytać. Wracając jednak do umowy – przede wszystkim dobrze jest dysponować wcześniej przygotowanym szablonem. W którym jedynie elementy odnoszące się bezpośrednio do danego zlecenia, będą edytowalne.

Jeśli chodzi o elementy stałe – umowa nie może obejść się bez: określenia stawki za zlecenie, sposobu przekazania należnej kwoty. Jak również określenia w jakim terminie po wykonaniu zlecenia pieniądze powinny zostać przekazane. Ogólnie rzecz ujmując – zabezpieczasz siebie i swoje interesy przed czynnikami, które mogą negatywnie wpłynąć na pozytywną realizację zlecenia. Warto również dodać zapiski, które mogą wydać się nieoczywiste np. zobowiązanie ze strony klienta do zapłacenia w określonym okresie czasu, od momentu przesłania gotowego zlecenia. Procedura postępowania, gdy nie ma ze zleceniodawcą żadnego sygnału zwrotnego, po otrzymaniu zrealizowane zlecenia. Takie obostrzenia niestety w przypadku pracy copywritera są (przykrym) obowiązkiem… Dobry copywriter nie zapomina o kolejnym ważnym aspekcie, który jest nieodłącznym elementem pracy – prawa autorskie. Należy przekazywać je po wykonaniu zlecenia, z bardzo szczegółowym określeniem do jakich tekstów się odnoszą, jak również w jakich przypadkach teksty mogą być wykorzystywane. Dlaczego jest to tak ważne? Wyobraźmy sobie sytuację w której klient zleca opis na stronę, po czym pojawia się on nie tylko na stronie, ale również na ulotkach, billboardach, folderach reklamowych itp. Nie tak się umawialiśmy, prawda?

Klient prosi Cię o opis próbny.

 Zgódź się, ale nie na to, że będzie to tekst, który jest szczegółowo przedmiotem zlecenia. Nie ma znaczenia czy docelowo jego długość wynosi 30 000 znaków czy 3000 – choć na pewno należy uważać zwłaszcza w przypadku krótszych form. Sporządź tekst o zupełne innej tematyce. Z drugiej strony nie bądźmy aż tak restrykcyjni – opisy produktów mogą być tu wyjątkiem od reguły i jeden darmowy opis produktu (wybranego nawet przez klienta), nie będzie aż tak dużym wysiłkiem, by nie mógł być darmowy. Oczywiście, gdy klient życzy sobie opisy próbne, ale płatne, nie należy wahać się ani chwili!

Nieustanna korekta tekstu nie będzie Twoim obowiązkiem.

Jeśli zapis określający ilość poprawek, jak również fakt, czy będą one darmowe czy odpłatne, znajdzie się w Twojej umowie. Jeśli firmy/klienci nie chcą przystać na Twoje warunki zawarte w umowie, oczywiście nie warto od razu się poddawać, a podjąć negocjacje, dopytać się jakie elementy są dla nich nie do zaakceptowania. O tym czy firma jest rzetelna może świadczy m.in. zgoda na wpłacenie zaliczki lub określenie czasu wykonania przelewu za zrealizowane zlecenie. Jeśli pojawiają się jakiekolwiek opory, to bardzo zły sygnał, który nie świadczy dobrze o uczciwości przedsiębiorstwa. Ponadto zawsze warto nieco pogrzebać w czeluściach Internetu, zwłaszcza na forach dla copywriterów. Przed podjęciem współpracy warto wypytać się czy ktoś miał już do czynienia z danym klientem lub poczytać opinie na jego temat w Internecie.

„Klient prosi Cię o opis próbny. Zgódź się, ale nie na to, że będzie to tekst, który jest przedmiotem zlecenia.”
Dobry copywriter

Copywriterze trzymaj się tam!

Słowem podsumowania można rzec, że zawód – dobry copywriter – jest jak pudełko czekoladek – niby dobre, ale nigdy nie wiesz na co trafisz. My, jako Tekstokracja oczywiście serdecznie zachęcamy do podjęcia tej pracy, szczególnie osobom, które czują w sobie niewykorzystaną kreatywną moc, która nie lubi nudy i monotonności. To zawód dla bystrzaków, chcących poszerzać swoje horyzonty i cały czas przesuwać granice! Jeśli artykuł ten zachęcił Cię do pracy w copywritingu lub czujesz, że spłynęła na Ciebie dawka rzetelnych (fajnie napisanych:)) informacji, daj nam znać, byśmy mogli pławić się w glorii i chwale. A gdy już wymyślisz swoje pierwsze intratne hasło, tym bardziej pisz – oczekujemy 25% z zysku. 🙂

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Skuteczna sprzedaż słowem, czyli dobre opisy produktów

czyli dobre opisy produktów Wyjaśnijmy to sobie od razu – produkt sprzedaje przekonujący opis, a nie zdjęcie. Dobra fotografia ma przykuwać uwagę. Być swoistym wykrzyknikiem, który rozbudza ciekawość osób odwiedzających sklep internetowy. I na tym kończy się jej...